Kilka dni temu pojawiły się doniesienia, że Google Stadia, platforma do gier w chmurze firmy, zostanie zamknięta pod koniec tego lata. To zmartwiło wielu użytkowników Stadia, ponieważ nie widzą żadnego powodu, dla którego Google Stadia zostanie zamknięte. Jednak wyraźnie rozczarowany użytkownik zapytał bez ogródek. Użytkownicy powiedzieli
„*Wzdychanie* (niewiarygodne, że naprawdę muszę o to zapytać) Czy wkrótce się zamykasz?”
Google Stadia natychmiast odpowiedziała
„ Stadia się nie wyłącza. Zapewniamy, że zawsze pracujemy nad udostępnieniem większej liczby świetnych gier na platformę i Stadia Pro. Daj nam znać, jeśli masz inne pytania”.
W zeszłym roku Google Stadia zamknęła własne studio, aby skupić się na tworzeniu platformy do gier. Jednak wiceprezes Google Stadia i dyrektor produktu John Justice odszedł. To jednak nie powstrzymało Stadii. W tamtym czasie firma powiedziała, że „Stadia wciąż żyje i ma się dobrze”.
Poprzednie gry, takie jak „Supermassive Games”, „Quarry” i „Squanch Games”, miały być dostępne wyłącznie na platformie Stadia. Jednak z jakiegoś powodu te gry nie przetrwały i stały się tradycyjnymi grami. Co więcej, raport Business Insider mówi, że Google obecnie „zmienia priorytet” działalności konsumenckiej platformy, aby skupić się na umowach typu white label z takimi markami jak Peloton, AT&T i nie tylko. Google musi jeszcze odpowiedzieć na raport.
Według doniesień, Google ujawniło w najnowszych wiadomościach, że firma odłoży swój plan zastąpienia reklamowych plików cookie stron trzecich do 2024 r.
„Najbardziej spójne opinie, jakie otrzymaliśmy do tej pory, mówią, że potrzeba więcej czasu na ocenę i przetestowanie nowej technologii piaskownicy prywatności, zanim będzie ona mogła zastąpić pliki cookie w Chrome”. Anthony Chavez, wiceprezes ds. piaskownicy prywatności w Google. „Ponieważ programiści przyjmują te interfejsy API (interfejsy tworzenia aplikacji), skłaniamy się teraz do stopniowego wycofywania plików cookie innych firm w Chrome, począwszy od drugiej połowy 2024 r.”, powiedział Chavez w środowym poście na blogu.
Plik cookie to mały fragment kodu osadzony na stronie internetowej, który może zostać wysłany do przeglądarki odwiedzającego i pozostać w przeglądarce podczas odwiedzania innych stron internetowych. To zachowanie w znacznym stopniu przyczyniło się do rozwoju ekosystemu reklamy cyfrowej, umożliwiając reklamodawcom śledzenie użytkowników w różnych witrynach w celu dostarczania ukierunkowanych reklam.
Google powiedział w zeszłym roku, że przestanie obsługiwać pliki cookie w przeglądarce Chrome na początku 2022 r. rozumiał potrzeby użytkowników, wydawców i reklamodawców oraz opracował narzędzia zapewniające obejścia. Jednak w czerwcu 2021 r. Google opóźniło plan, dając branży reklamy cyfrowej więcej czasu na opracowanie planu bardziej ukierunkowanych na prywatność reklam. Nowy plan pokazuje, że wdrożenie planu zajmie firmie kolejne dwa lata.
Zasady prywatności mocno uderzają w firmy reklamowe i e-commerce
Opóźnienie pojawia się w momencie, gdy firmy reklamowe i e-commerce mocno ucierpiały z powodu nowych zasad prywatności. Reguły ograniczają możliwość uzyskania przez reklamodawców numerów identyfikacyjnych użytkowników iPhone’a, przez co reklamy są mniej dokładne. Na początku tego roku Facebook ogłosił, że plan ostatecznie będzie kosztował w tym roku 10 miliardów dolarów. Oprócz tego ustawodawcy z USA i Wielkiej Brytanii dokonali niedawno przeglądu dominacji Google w ekosystemie technologii reklamowych.
Chavez napisał w środowym poście na blogu, że Google rozszerza również testowanie swojego API Privacy Sandbox. Ta „piaskownica” to tak naprawdę projekt rozpoczęty w 2019 roku, aby znaleźć alternatywę dla plików cookie. Jednak Google chce mieć jak najmniejszy wpływ na wydawców treści i inne zainteresowane strony. W zeszłym roku Google twierdzi, że jest „niezwykle pewny siebie” w alternatywach innych firm. Jednak reklamodawcy nie są tak zainteresowani zmianą
Deweloperzy mogą już testować te interfejsy API, ale od początku sierpnia. Testowanie rozszerzy się na miliony użytkowników na całym świecie i będzie ogólnie dostępne w przeglądarce Chrome. Pojawi się w trzecim kwartale 2023 r. — za około rok od dzisiaj.
Źródło/VIA: